Skąd wiadomo, że klimat się zmienia? [wpis gościnny]

(Wpis gościnny, autor: bukowylas)

Nurniki białoskrzydłe. Zdjęcie: omarrun/Flickr.

Nurniki białoskrzydłe, ptaki z rodziny alk, pojawiły się na Wyspie Coopera przez przypadek. Amerykańska marynarka wojenna zostawiła tam drewniane skrzynki po amunicji, a nurniki uznały je za świetne miejsca na założenie gniazda. Nurniki zakładają zwykle gniazda na stromych klifach, więc pojawienie się ich na płaskim brzegu Wyspy Coopera, leżącej nieco na północ od przylądka Barrow na Alasce, gdzie było łatwo je obserwować i ważyć, było dla ornitologa George’a Divoky szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Wystarczyło, że otwierał skrzynię i już mógł zobaczyć, co dzieje się w gnieździe, zamiast wspinać się na skalne półki. George Divoky bada nurniki na wyspie od 1975 roku i zaczął je prowadzić jeszcze w czasach, gdy krawędź lodu morskiego była blisko wyspy, a nurniki przeżywały tam swój „złoty wiek” (1). Continue reading Skąd wiadomo, że klimat się zmienia? [wpis gościnny]

Gdzie się podziała energia z globalnego ocieplenia?

Przerywam na razie cykl wpisów o efekcie cieplarnianym, aby napisać o czymś, co aktualnie zajmuje klimatologów. Taki zresztą był plan od początku, jak napisałem jeszcze przed pierwszym wpisem na stronie “O blogu“.

Czy pamiętacie jeszcze “aferę” z wykradzionymi e-mailami klimatologów? Jednym z “największych skandali w historii nauki” było stwierdzenie Kevina Trenbertha z NCAR w Boulder, Colorado, o tym, że nie wiadomo czemu nie ma takiego ocieplenia, jakie powinno być. Continue reading Gdzie się podziała energia z globalnego ocieplenia?

Efekt nasycenia pasma dla humanistów [wpis gościnny]

(Wpis gościnny, autor: bukowylas)

Co się stanie, jeżeli w atmosferze znajdzie się więcej CO2 niż obecnie? Czy będzie miało to wpływ na efekt cieplarniany? Czy wzmocni się jeszcze bardziej czy może już nie? Aby łatwiej było to wyjaśnić, zacznijmy od tego, że ciepło (1), które wypromieniowuje Ziemia, to inaczej promieniowanie podczerwone, niewidzialne dla ludzkiego oka. Każdy przedmiot wystawiony na światło Słońca, będzie się ogrzewał, a jednocześnie będzie oddawał ciepło. Wystawiona na Słońce piłka do koszykówki nagrzeje się, a ciepło, które będzie wydzielać (jeżeli to będzie naprawdę gorący dzień) poczujemy nie tylko, gdy jej dotkniemy, lecz także wówczas, gdy zbliżymy dłoń do jej powierzchni. Choć dla naszych oczu światło Słońca jest po prostu białe, to składa się ono z całej palety różnych kolorów, co widać świetnie, gdy przepuści się światło Słońca przez pryzmat, na przykład taki, jak na okładce płyty zespołu Pink Floyd. Continue reading Efekt nasycenia pasma dla humanistów [wpis gościnny]

Czy efekt cieplarniany może się wysycić?

Poprzedni wpis skończyłem na stwierdzeniu, że efekt cieplarniany (w sensie wymuszenia radiacyjnego) rośnie liniowo z grubością optyczną atmosfery w zakresie długofalowym, ale grubość optyczna jest zależna logarytmicznie od ilości gazów cieplarnianych. To stwierdzenie oparłem na wyprowadzonym przeze mnie na nowo wzorze Eddingtona dla szarej atmosfery (tzn. absorbującej tak samo na każdej długości fali). Jednak fakt dobrego dopasowania wyników zastosowania tego wzoru do niezależnie wyliczonej średniej planckowskiej grubości optycznej oraz obserwowanej średniej temperatury ziemi pokazuje, że nie jest to takie bardzo złe założenie – przynajmniej w tym zastosowaniu.

Prawdziwa atmosfera jednak szara nie jest. Continue reading Czy efekt cieplarniany może się wysycić?

Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)

Wspomniałem jeszcze na blogu Doskonale Szare, że zamierzam pokazać, czy da się oszacować wielkość efektu cieplarnianego z samej teorii przenoszenia radiacji. I dziś to właśnie zrobię. Jest to oczywiście podejście przybliżone, ale ma ono wartość edukacyjną. Pozwala mianowicie lepiej zrozumieć, jak ten efekt cieplarniany działa.

Continue reading Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)

Efekt cieplarniany: zerowe przybliżenie

Gdy św. Piotr miał opowiadać o swoim mistrzu u centuriona z Cezarei, zaczął: “Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu…”. Oczywiście miał na myśli “nie znacie”, a przynajmniej “nie znacie dość dobrze”. Ja oczywiście nie jestem świętym Piotrem efektu cieplarnianego, więc sam się z Wami uczę, przeszukując literaturę i przemyśliwając jeszcze raz to, o czym sądziłem, że już wystarczająco dobrze znam. I trochę tych przemyśleń umieszczę w tym i paru następnych wpisach. Ale zacznę podobnie.

Znacie więc sprawę efektu cieplarnianego… Continue reading Efekt cieplarniany: zerowe przybliżenie

Wpis inauguracyjny

O stworzeniu tego blogu myślałem od dłuższego czasu. Dużo komentowałem na bratnim blogu Doskonale Szare, ale na przykład brakowało mi tam możliwości wstawienia obrazka. Z drugiej strony, wahałem się, czy jeszcze jeden blog na ten ten temat jest potrzebny.

Wspierał mnie jeden z innych stałych bywalców tamtego blogu. Ostatnio, gdy o tym wspomniałem, poparł ten pomysł sam gospodarz, perfectgreybody.

Continue reading Wpis inauguracyjny