Tag Archives: CO2

Spadek czego ukrywali klimatolodzy, czyli dlaczego słoje drzew nie słuchają meteorologów?

ResearchBlogging.orgCo miał na myśli Phil Jones, gdy pisał w najsłynniejszym chyba z wykradzionych emaili “Climategate”, że chce zastosować “trik” Michaela Manna i “ukryć spadek” (“hide the decline“)? Czy coś naprawdę trzeba było ukryć? A jeśli tak, to co i dlaczego?

Continue reading Spadek czego ukrywali klimatolodzy, czyli dlaczego słoje drzew nie słuchają meteorologów?

Co by się stało z Ziemią gdyby z atmosfery usunąć CO2?

ResearchBlogging.orgW 1991 r. Richard Lindzen wyliczył, że para wodna i chmury to 98% efektu cieplarnianego, a dwutlenek węgla to mniej niż 2%. I chociaż łatwo sprawdzić przy pomocy obliczeń mieszczących się z tyłu zużytej koperty, że się grubo mylił, to wynik ten pokutuje po dziś dzień na blogach denialistów. Może dlatego warto wrócić do tego tematu i pokazać co na ten temat mówi współczesna nauka.
Continue reading Co by się stało z Ziemią gdyby z atmosfery usunąć CO2?

Co to jest temperatura mokrego termometru i dlaczego kiedyś może zależeć od niej nasze życie?

Czasem nas naukowców, zajmujących się klimatem, oskarżają, że jesteśmy alarmistami. A to straszymy ,że jeśli dalej będziemy zanieczyszczać atmosferę gazami cieplarnianymi to morze się podniesie i zaleje nisko położone tereny przybrzeżne, a to że więcej będzie letnich burz i trąb powietrznych, a gdzie indziej będą panowały susze, kiedy indziej czarno widzimy przyszłość niedźwiedzi polarnych. Ale przecież nie straszymy, że duża część Ziemi nie będzie się nadawała do zamieszkania i to z podaniem daty takiej katastrofy.

No właśnie. Nie jest to już prawdą. Niedawno w nielubianym przeze mnie PNAS (Proceedings of National Academy od Sciences) ukazał się artykuł przewidujący, że jeśli nie przestaniemy spalać paliw kopalnych to do roku 2300 duża część powierzchni naszej planety będzie dla nas po prostu zabójcza. Zabójczo gorąca – w sensie dosłownym. Continue reading Co to jest temperatura mokrego termometru i dlaczego kiedyś może zależeć od niej nasze życie?

Paradoks słabego Słońca – dlaczego młoda Ziemia nie była zamarznięta?


Gdy Ziemia była młoda, powiedzmy 4 miliardy lat temu (czyli w późnym hadeiku), Słonce świeciło o 25-30% słabiej niż obecnie. Wiemy to z astrofizycznych modeli ewolucji gwiazd i, o ile wiem, nikt temu wynikowi nie zaprzecza (to ciekawe, ale raczej nigdy nie było astrofizyko-denialistów, a od śmierci Hoyle’a nie ma już też chyba kosmologo-denialistów). Przy stałej słonecznej mniejszej o te 25-30% i dzisiejszym składzie atmosfery mielibyśmy średnio globalnie temperatury poniżej zera (obliczenie z samego prawa Stefana Boltzmanna – patrz wcześniejszy wpis – bez uwzględnienia sprzężeń zwrotnych dodatnich związanych np. ze zmianą średniej koncentracji pary wodnej z temperaturą, daje w jako wynik obniżenie temperatury o 21-26 K).

Dlaczego więc na młodej Ziemi były niezamarznięte oceany, o czym świadczy coraz więcej dowodów geologicznych? Continue reading Paradoks słabego Słońca – dlaczego młoda Ziemia nie była zamarznięta?

Efekt nasycenia pasma dla humanistów [wpis gościnny]

(Wpis gościnny, autor: bukowylas)

Co się stanie, jeżeli w atmosferze znajdzie się więcej CO2 niż obecnie? Czy będzie miało to wpływ na efekt cieplarniany? Czy wzmocni się jeszcze bardziej czy może już nie? Aby łatwiej było to wyjaśnić, zacznijmy od tego, że ciepło (1), które wypromieniowuje Ziemia, to inaczej promieniowanie podczerwone, niewidzialne dla ludzkiego oka. Każdy przedmiot wystawiony na światło Słońca, będzie się ogrzewał, a jednocześnie będzie oddawał ciepło. Wystawiona na Słońce piłka do koszykówki nagrzeje się, a ciepło, które będzie wydzielać (jeżeli to będzie naprawdę gorący dzień) poczujemy nie tylko, gdy jej dotkniemy, lecz także wówczas, gdy zbliżymy dłoń do jej powierzchni. Choć dla naszych oczu światło Słońca jest po prostu białe, to składa się ono z całej palety różnych kolorów, co widać świetnie, gdy przepuści się światło Słońca przez pryzmat, na przykład taki, jak na okładce płyty zespołu Pink Floyd. Continue reading Efekt nasycenia pasma dla humanistów [wpis gościnny]

Czy efekt cieplarniany może się wysycić?

Poprzedni wpis skończyłem na stwierdzeniu, że efekt cieplarniany (w sensie wymuszenia radiacyjnego) rośnie liniowo z grubością optyczną atmosfery w zakresie długofalowym, ale grubość optyczna jest zależna logarytmicznie od ilości gazów cieplarnianych. To stwierdzenie oparłem na wyprowadzonym przeze mnie na nowo wzorze Eddingtona dla szarej atmosfery (tzn. absorbującej tak samo na każdej długości fali). Jednak fakt dobrego dopasowania wyników zastosowania tego wzoru do niezależnie wyliczonej średniej planckowskiej grubości optycznej oraz obserwowanej średniej temperatury ziemi pokazuje, że nie jest to takie bardzo złe założenie – przynajmniej w tym zastosowaniu.

Prawdziwa atmosfera jednak szara nie jest. Continue reading Czy efekt cieplarniany może się wysycić?

Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)

Wspomniałem jeszcze na blogu Doskonale Szare, że zamierzam pokazać, czy da się oszacować wielkość efektu cieplarnianego z samej teorii przenoszenia radiacji. I dziś to właśnie zrobię. Jest to oczywiście podejście przybliżone, ale ma ono wartość edukacyjną. Pozwala mianowicie lepiej zrozumieć, jak ten efekt cieplarniany działa.

Continue reading Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)