Tag Archives: promieniowanie długofalowe

O ile oziębiłaby się Ziemia gdyby pozbawić ją atmosfery?

Niektórzy definiują efekt cieplarniany właśnie w ten sposób: “Gdyby nie było atmosfery Ziemia byłaby zimniejsza o 33 stopnie”. Słyszałem nawet fizyka atmosfery wykładającego w ten sposób. Właśnie o tym jak bardzo błędny to pogląd będzie dzisiejszy wpis.
Continue reading O ile oziębiłaby się Ziemia gdyby pozbawić ją atmosfery?

Co by się stało z Ziemią gdyby z atmosfery usunąć CO2?

ResearchBlogging.orgW 1991 r. Richard Lindzen wyliczył, że para wodna i chmury to 98% efektu cieplarnianego, a dwutlenek węgla to mniej niż 2%. I chociaż łatwo sprawdzić przy pomocy obliczeń mieszczących się z tyłu zużytej koperty, że się grubo mylił, to wynik ten pokutuje po dziś dzień na blogach denialistów. Może dlatego warto wrócić do tego tematu i pokazać co na ten temat mówi współczesna nauka.
Continue reading Co by się stało z Ziemią gdyby z atmosfery usunąć CO2?

Paradoks słabego Słońca – dlaczego młoda Ziemia nie była zamarznięta?


Gdy Ziemia była młoda, powiedzmy 4 miliardy lat temu (czyli w późnym hadeiku), Słonce świeciło o 25-30% słabiej niż obecnie. Wiemy to z astrofizycznych modeli ewolucji gwiazd i, o ile wiem, nikt temu wynikowi nie zaprzecza (to ciekawe, ale raczej nigdy nie było astrofizyko-denialistów, a od śmierci Hoyle’a nie ma już też chyba kosmologo-denialistów). Przy stałej słonecznej mniejszej o te 25-30% i dzisiejszym składzie atmosfery mielibyśmy średnio globalnie temperatury poniżej zera (obliczenie z samego prawa Stefana Boltzmanna – patrz wcześniejszy wpis – bez uwzględnienia sprzężeń zwrotnych dodatnich związanych np. ze zmianą średniej koncentracji pary wodnej z temperaturą, daje w jako wynik obniżenie temperatury o 21-26 K).

Dlaczego więc na młodej Ziemi były niezamarznięte oceany, o czym świadczy coraz więcej dowodów geologicznych? Continue reading Paradoks słabego Słońca – dlaczego młoda Ziemia nie była zamarznięta?

Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)

Wspomniałem jeszcze na blogu Doskonale Szare, że zamierzam pokazać, czy da się oszacować wielkość efektu cieplarnianego z samej teorii przenoszenia radiacji. I dziś to właśnie zrobię. Jest to oczywiście podejście przybliżone, ale ma ono wartość edukacyjną. Pozwala mianowicie lepiej zrozumieć, jak ten efekt cieplarniany działa.

Continue reading Efekt cieplarniany: pierwsze przybliżenie (radiacyjne)

Efekt cieplarniany: zerowe przybliżenie

Gdy św. Piotr miał opowiadać o swoim mistrzu u centuriona z Cezarei, zaczął: “Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu…”. Oczywiście miał na myśli “nie znacie”, a przynajmniej “nie znacie dość dobrze”. Ja oczywiście nie jestem świętym Piotrem efektu cieplarnianego, więc sam się z Wami uczę, przeszukując literaturę i przemyśliwając jeszcze raz to, o czym sądziłem, że już wystarczająco dobrze znam. I trochę tych przemyśleń umieszczę w tym i paru następnych wpisach. Ale zacznę podobnie.

Znacie więc sprawę efektu cieplarnianego… Continue reading Efekt cieplarniany: zerowe przybliżenie